
Pies zjadł rodzynki, winogrona albo surowe ciasto: co robić?
Winogrona i rodzynki wyglądają niewinnie. Używamy ich na co dzień bardzo często, nie zdając sobie sprawy, że dla naszego czworonoga mogą być śmiertelnym zagrożeniem. Wyobraź sobie scenę, w której w środku nocy albo drugi dzień świąt, psiak dostaje się do świątecznego keksu, albo z talerza zniknęła kiść winogron, ale twój psiak mimo to biega po mieszkaniu i macha ogonem, jakby nic się nie stało. Właśnie dlatego, że wygląda to niewinnie, tak łatwo uznać, że nic psu nie będzie. Tymczasem to zatrucie nie daje o sobie znać od razu. Objawy przychodzą po godzinach, a nerki zawodzą dopiero po dobie do trzech, gdy pomóc jest już dużo trudniej. Dlatego zadzwoń do swojej lecznicy albo na dyżur całodobowy od razu po zjedzeniu przez psa rodzynek albo winogron, nawet jeśli twój pupil wygląda kwitnąco.







